Pacyfikacja Lubyczy Królewskiej i okolicznych wsi

84. rocznica tragedii z 4 października 1942 roku

Pacyfikacja Lubyczy Królewskiej i okolicznych wsi

4 października w sali Centrum Kultury, Sportu i Turystyki w Lubyczy Królewskiej odbyło się spotkanie wspomnieniowe poświęcone tragedii mieszkańców Żyłki, Lubyczy Królewskiej, Kniaziów oraz Szalenika. Spotkanie zorganizowano w 84. rocznicę tych wydarzeń.

Centralnym punktem spotkania był wykład dr. hab. Mariusza Kopra z Katedry Języka Polskiego KUL, który przedstawił nowe ustalenia dotyczące okoliczności śmierci mieszkańców zamordowanych podczas akcji odwetowej. Prelegent przybliżył także tło zbrodni: była ona zemstą za pożar stajni, w której Hering trzymał swoje ulubione konie wierzchowe. Pożar, najprawdopodobniej wynik nieostrożności strażników obozowych, stał się pretekstem do obarczenia winą miejscowej ludności i przeprowadzenia pacyfikacji.

Szczególnie przejmującym elementem prelekcji były relacje świadków, które wzbogaciły wykład i pozwoliły lepiej zrozumieć dramat mieszkańców dotkniętych pacyfikacją. Dzięki nim wystąpienie dr. hab. Mariusza Kopra było nie tylko niezwykle merytoryczne, ale również poruszające i skłaniające do refleksji nad losem ofiar tej zbrodni.

Następnie uczestnicy obejrzeli film dokumentalny „Aktion Reinhardt. Tak, jak gdyby nas nigdy nie było” w reżyserii Michała Szymanowicza. Jego tytuł w szczególny sposób koresponduje z historią Lubyczy i wielu innych miejscowości, oddając jeden z najbardziej przerażających wymiarów Zagłady – dążenie niemieckich nazistów nie tylko do fizycznego wymordowania Żydów, ale również do wymazania śladów ich obecności, kultury, tradycji i pamięci. Cały świat żydowski, który przez pokolenia współtworzył lokalną społeczność, miał zniknąć tak, jakby nigdy nie istniał.

Na zakończenie rozdane zostały pamiątkowe broszury „Tragedia 4 X 1942 roku” (wydanie drugie poprawione) autorstwa dr. hab. Mariusza Kopra.

Spotkanie było ważną lekcją historii i pamięci – przypomnieniem o ofiarach, których los nie może zostać zapomniany, oraz o potrzebie dalszego odkrywania i dokumentowania prawdy o wydarzeniach, które na zawsze wpisały się w dzieje Lubyczy Królewskiej i okolic.