4 października 1942 roku załoga niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Bełżcu pod dowództwem Gottlieba Heringa przeprowadziła pacyfikację Żyłki, Lubyczy Królewskiej, Lubyczy Kniazie i Szalenika. Zginęło ponad 50 Polaków i Ukraińców. Tego samego dnia żydowskich mieszkańców Lubyczy pognano do Bełżca i tam zamordowano. Pretekstem do akcji był pożar obozowej stajni, o który strażnicy fałszywie oskarżyli miejscową ludność.
„Wszystkich pozaganiali na plac, gdzie teraz stoi kapliczka. […] Siedmiu wystąpiło z grupy, potem Niemiec chodził i z pistoletu strzelał do nich” – wspominał Jan, który miał wtedy 16 lat.
W 84. rocznicę tych wydarzeń chcemy wspólnie przypomnieć tamten dzień i oddać hołd ofiarom.


